Kakao ceremonialne to coś znacznie więcej niż gorąca czekolada. To starożytny napój mocy, który od tysięcy lat towarzyszył ludziom w chwilach modlitwy, uzdrawiania i głębokiej pracy z emocjami. Dziś wraca do nas w nowej formie – jako rytuał serca, uważności i połączenia ze sobą.
Skąd pochodzi kakao ceremonialne?
Tradycja picia kakao sięga cywilizacji Majów i Azteków. Dla nich kakao było świętym darem bogów, używanym w obrzędach inicjacyjnych, rytuałach miłości i ceremoniach uzdrawiających. Nie było słodkie – było gorzkie, intensywne i pełne mocy.
Wierzono, że kakao:
-
otwiera serce
-
wzmacnia intuicję
-
pomaga mówić prawdę
-
łączy ludzi w jedną wspólnotę
I coś w tym jest – bo do dziś wielu ludzi po ceremonii kakao mówi: „Pierwszy raz od dawna naprawdę poczułam siebie.”
Czym różni się kakao ceremonialne od zwykłego kakao?
To bardzo ważne: kakao ceremonialne to nie proszek ze sklepu.
Prawdziwe kakao ceremonialne:
-
jest w 100% surowe lub minimalnie przetworzone
-
pochodzi z małych, etycznych upraw
-
zawiera naturalne masło kakaowe
-
nie ma cukru, mleka ani chemii
-
zachowuje pełnię minerałów i teobrominy
Dzięki temu działa nie tylko na smak, ale też na układ nerwowy, serce i emocje.
Jak działa kakao ceremonialne?
To nie jest pobudzenie jak po kawie.
To raczej łagodne, ciepłe rozświetlenie od środka.
Najczęstsze efekty:
-
uczucie otwarcia w klatce piersiowej
-
lepszy nastrój i lekkość w głowie
-
większa empatia i potrzeba bliskości
-
łatwiejszy dostęp do emocji
-
stan spokojnej energii i obecności
Za to wszystko odpowiada m.in.:
-
teobromina – rozszerza naczynia krwionośne, poprawia krążenie
-
magnez – koi nerwy i rozluźnia ciało
-
fenyloetyloamina – nazywana „cząsteczką miłości”
-
anandamid – hormon błogości
Ceremonia kakao – na czym to polega?
Ceremonia kakao to nie religia i nie sekta 😉
To po prostu świadome spotkanie z samą sobą przy kubku świętego napoju.
Może wyglądać bardzo różnie:
-
w kręgu kobiet
-
w parze
-
w ciszy, w domu
-
z muzyką, tańcem, journalingiem
-
z medytacją lub modlitwą
Najważniejsza jest intencja.
Nie pijesz kakao „żeby wypić”.
Pijesz je po coś: żeby poczuć, uwolnić, zrozumieć, otworzyć.
Kiedy warto sięgnąć po kakao ceremonialne?
Kakao pięknie wspiera:
-
stany obniżonego nastroju
-
napięcie emocjonalne
-
pracę z sercem i relacjami
-
momenty zmian życiowych
-
czas dla siebie, kiedy chcesz wrócić do środka
To cudowny towarzysz:
-
w czasie pełni i nowiu
-
na początku nowego etapu
-
w dniu, kiedy czujesz, że „coś w środku woła”
Jak przygotować kakao ceremonialne?
Klasyczna porcja:
-
20–30 g kakao ceremonialnego
-
ciepła (nie wrząca) woda lub mleko roślinne
-
opcjonalnie: cynamon, chili, wanilia, kardamon, miód
Nie chodzi o smak deserowy.
Chodzi o głębię.
Zanim wypijesz – zatrzymaj się.
Weź oddech.
Pomyśl: „Z czym dziś siadam do kakao?”
I dopiero wtedy pij.
Dodaj komentarz
Komentarze